piątek, 18 stycznia 2013


Rozdział 6
I wiele osób którzy będą chcieli zniszczyć twoje szczęście ale dopóki tu jesteśmy będziemy cały czas przy tobie nie dopuszczę do tego by ktoś cię-
skrzywdził – rzekła spokojnym głosem Bella i ucałował mnie w czoło
Zmęczona tym wszystkim wdrapałam się na gore do pokoju dla gości usiadłam na parapecie i wpatrywałam się w piękne widoki .Mimowolnie moje powieki opadły i usnęłam . Poczułam dziwne ciepło podniosłam głowę do góry nade mną było piękne turkusowe niebo słońce przygrzewało
Nad strumykiem siedziała para z dzieckiem chłopak miał czarne lśniące włosy które już nie raz widziałam  i migoczące dłonie dziewczyna miała długie miedziane włosy chłopiec miał takie same włosy jak chłopak  zielone oczy i  malinowe usta takie jak nie raz widziałam w lustrze.
Obudziła mnie szelest i ciepłą tkaninę na moim ciele .otworzyłam powieki
-Co ty tu robisz
- A nic tak przyszedłem na dole trwa debata a mi się nudziło ale pójdę jeśli nie chcesz
- chce ja już nie śpię to ty mnie przykryłeś ?
- tak było ci chyba zimno więc cie zakryłem
- dzięki na pewno  chcesz jechać do Włoch
- tak nigdy ich nie widziałem a od mojej przemiany minęło 100 lat
- zaskoczyłeś mnie aż 100
- tak ponad (zaśmiał się)
- ale jak żyje to znaczy nie żyje nie widziałam tak miłej i urokliwej istotki
- przestań nie lubię jak ktoś jest taki nie naturalnie uprzejmy
- a jak ktoś jest  naturalnie miły i uprzejmy i osoba która mu się podoba przeczy że nie
To zmienia postać rzeczy (zarumieniłam się )
No widzisz pojada tam dla ciebie
Ale po co dla mnie ?
Żeby cię chronić i być przy tobie Renesmee krotko się znamy ale gdy cię ujrzałem te ruchy twój charakter to dobro zaskoczyłaś mnie sprawiłaś że nagle stałem się inny poczułem coś w tej kupie lodu coś się ruszyło a było to serce ja tak naprawdę cię  kocham zwlekam już z tym uczuciem od ponad miesiąca z dnia na dzień stajesz mi się coraz bliższa lecz boje się że zrobię ci krzywdę. Bo najłatwiej jest zabić osobę którą kochasz
  • to nie prawda to co mówisz , szanuje twoje uczucie i ja też nie pozostaje dłużna ale proszę cię o jedno o czas Ryan ja naprawdę coś  do ciebie czuje lecz na razie nie jest to takie mocne tyle informacji tyle zdarzeń ktoś kiedyś coś m i obiecał i źle się to skończyło nie chcę zrazić twoich uczuć  naprawdę daj mi czas chwile ja cie nie zostawię tylko pozwól mi ułożyć i zamknąć stary  rozdział życia aby zacząć ten z tobą w roli głównej.
  • Na ciebie mogę czekać całą wieczność
  • posłałam mu najładniejszy uśmiech zeskoczyłam z parapetu i podeszłam blisko do niego schwyciłam jego twarz w obie dłonie po czym ustałam na palcach i poprawiłam kosmyk czarnych loków i mocno przytuliłam się do jego torsu . Schowałam głowę w potężnych i silnych ramionach ....
  • Ryan ..
  • Nigdy nie znalem uczucia jakim jest miłości teraz to czuje jej serce jej słowa .Teraz moje życie się zmieni doznaje człowieczeństwa stoi przy mnie i tuli się do moich ramion będę ją chronił do końca moich dni . Jest ósmym cudem świata aniołem zesłanym na ziemie by uwolnić moją dusze od lucyfera. Tylko ja się boje jej bliskości chce tego pragnę jej całym moim ciałem i umysłem lecz boje się że zrobię jej krzywdę a ona jet krucha i drobna i taka niewinna to anioł. Całą noc przegadaliśmy aż w końcu Nessi zasnęła ja powolnymi krokami zszedłem na dol na swej drodze spotkałem Edwarda
  • Gdzie jest Renesmee (zwrócił się bardzo oschle )
  • - Chwile temu zasnęła drugi raz
  • - Jedziesz doWłoch z nami ?
  • - tak nigdy tam nie bylem słyszałem o tym że Aro jest dziwny i sztucznie miły Kajusz by wszystkich zabił a Marek najchętniej by umarł po starcie ukochanej
  • - dobrze Ryan a ty wiedziałeś o swoim darze
    - tak kilka lat temu nie chcący samoistnie pod paliłem las ale uczułem się samo kontroli nad żywiołem wiele lat poświęciłem na trenowanie go wraz z egipcjaninem Benjaminem ......

1 komentarz: