poniedziałek, 7 stycznia 2013

rozdział 4


wiem wiem kolejny nudny rozdział ale nie długo  to zmieni muście być cierpliwi a na razie życzę  milej lektury ! >.<
Rozdział 4.
Zerknęłam na godzinę była 23:00 Jacob pewnie jeszcze nie śpi a jak śpi to trudno

  • Witaj locka czemu nie dzwoniłaś ??
  • A tak jakoś czasu nie miałam jak w Forks co u ciebie?
  • W Forks deszczowo jak zawsze a u mnie dobrze awansowałem ale to drobnostka
  • Poczekaj z skoro byłeś betą to jesteś teraz ... alfą
  • dokładnie
  • Gratulacje a co z Samem?
  • Dzięki z Samem on ma teraz ważniejsze rzeczy na głowie
  • Jak to ?
  • Emily jest w ciąży a bliźniaków nie ma kto pilnować
  • haha no to ma roboty
  • muszę kończyć Nessi
  • pa trzymaj się
  • pa
Mając dość wrażeń jak na jeden dzień ułożyłam się wygodnie w łóżku i spałam. Rano nie miałam ochoty wychodzić z łóżka . Zamknęłam oczy na 5 minuta lecz od razu tego pożałowałam ,po mojej głowię spłynął strumień zimnej wody
  • Wstawaj księżniczko dziś poniedziałek- ryknął
  • Emett
  • Ja cię kiedyś zabiję – powiedziałam srogo
  • Emett tylko ryknął śmiechem i zbiegł na dół
  • W wampirzym tempie wzięłam prysznic i wysuszyłam włosy . Weszłam do garderoby wyciągnęłam czarne rurki kolorową koszulkę czarny sweterek zapakowałam książki i zeszłam na dół .Przy volvo czekał na mnie Jasper
  • Słyszałem że miałaś piękny poranek
  • Zależy dla kogo „piękny” syknęłam
  • Wsiadłam do auta zapięłam pasy .Nagle poczułam się błogo i spokojnie – to sprawka Jaspera
  • Dzięki i przepraszam – rzuciłam do niego
  • Nic się nie stało .Jesteśmy pod szkołą
  • Dzięki Pa
  • Szlam w ludzkim tempie po korytarzu z sekundy na sekundę robiło się coraz tłoczniej w oddali zauważyłam blond włosy Hanna !!
  • Od razu się odwróciła i przyszła się powitać
  • no i jak było na tym obozie
  • no wiesz fajnie byliśmy w domu starców i nawet oddałam 1 litr krwi
  • nie o to chodzi to ty pisałaś tą wiadomość
  • jeżeli tak to mam dobrom informację dla ciebie Kevin czuję to samo .
  • Tak to ja pisałam. (od razu się rozpromieniła)
  • Weszłyśmy do klasy od biologi i usiadłyśmy obok siebie .Lekcja była nudna jak dla mnie ostatnio 4 razy przeczytałam książkę od biologi
  • reszta godzin minęła błyskawicznie .Pod szkolą ujrzałam volvo ojca ale go ani nikogo z Cullenów tam nie było stał tam za to Rayan
  • hej (przywitał się radośnie)
  • witaj czemu to ty dziś po mnie przyjechałeś
  • reszta jest czymś zajęta jedziemy do Denali tam są wszyscy
  • w porządku ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz